ukraińcy

Ukraińcy DRWIĄ z Polaków i z Polski! Janusze biznesu zacierają ręce…

Tyle się ostatnio pieje w mediach o rynku pracownika, jednak zapomina się dodać, że jest to rynek pracownika… ukraińskiego. Ukraińcy masowo wjeżdżają do Polski i masowo… oszukują Polskę i Polaków. Skarb Państwa traci miliony złotych!

 

Potop ukraińskich niewolników

 

PO jako pierwsza otworzyła granicę dla Ukraińców, pozwalając by zalali nasz kraj praktycznie bez żadnej kontroli. PiS kontynuuje ten idiotyczny i bezmyślny proceder. Wpuszcza się do Polski Ukraińców jak leci, także z wyrokami za morderstwa i oszustwa. A oni dokonują u nas przestępstw podobnych lub gorszych niż u siebie. Czy polskie władze skretyniały do końca? Czy naprawdę nie widzą, że wpuszczanie to Ukraińców służy tylko Ukrainie (która aktualnie przeżywa ogromny kryzys gospodarczy) oraz Januszom biznesu, którzy za grosze zatrudniają ukraińskich murzynów do najcięższych prac. Przyczynia się to do konserwowania patologii na polskim upośledzonym rynku pracy, gdzie Janusze mają czelność płacić człowiekowi 10 zł/h… Są to stawki na skraju przetrwania biologicznego.

 

Janusze biznesu tańcują pod rękę z Ukraińcami

 

Okazuje się także, że Janusze biznesu korzystając z ukraińskich niewolników nie odprowadzają za nich żadnych składek. Tak więc Janusze pospołu z Ukraińcami okradają Skarb Państw – Polskę i Polaków i przyczyniają się drogą nieuczciwej konkurencji do koszenia rodzimych firm zatrudniających Polaków na uczciwych warunkach.

Morski Oddział Straży Granicznej przeprowadził na Pomorzu kontrolę, której wyniki doskonale ilustrują powyższą tezę. Okazało się, że polscy „przedsiębiorcy” (prawdziwi Janusze biznesu) nielegalnie „zatrudniają” Ukraińców na gigantyczną skalę.

Ukraińcy pracowali na Pomorzu bez ważnej zgody na pobyt, a tylko w tym regionie aż 2500 osób pochodzenia ukraińskiego przyznało się, że nigdy nie podpisali żadnej umowy, choć zarabiali w Polsce pieniądze.

 

Kochanowski napisał prawdę: „[…] Polak przed szkodą i po szkodzie głupi”, głupi jak but. Zarówno krótkowzrocznie patrzący rząd, chciwi Janusze biznesu a także sami Polacy powtarzający jak kretyni, że im Ukraińcy nie przeszkadzają skoro uczciwie pracują… no właśnie okazuje się, że uczciwie nie pracują i nie mają zamiaru.

 

Źródło: wrealu24.pl

 

 

ukraińcy

Lwów: Podłożono BOMBĘ pod polski autokar! Ukraińcy coraz ostrzej sobie pogrywają

Ukraińcy zaczynają sobie coraz ostrzej pogrywać z Polakami. Tak się kończy poprawność polityczna. Polscy politycy zarówno z PiS-u jak i z PO szli za Giedroyciem i jego doktryną, która okazała się totalnie kretyńska. Zapominanie o zbrodniach jakich Ukraińcy dokonali na Polakach na Wołyniu musiał się kiedyś zemścić. Właśnie się mści.

 

Polskie MSZ jest zaniepokojone incydentem pod Lwowem, gdzie pod polski autokar podłożono ładunek wybuchowy. To kolejne antypolskie zdarzenie – oświadczył resort w niedzielę wieczorem. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP potwierdza, że w nocy z 9 na 10 grudnia br. pod Lwowem doszło do uszkodzenia polskiego autokaru w wyniku podłożenia ładunku wybuchowego, i z zaniepokojeniem odnotowuje to kolejne antypolskie zdarzenie na terytorium Ukrainy – podało biuro prasowe MSZ.

 

Resort poinformował, że autobusem podróżowała grupa 23 polskich turystów, wśród których byli urzędnicy samorządowi.

Pojazd uszkodzony został na parkingu w okolicy hotelu. W momencie zdarzenia w pojeździe nie przebywała żadna osoba. Nikt nie został poszkodowany – poinformowało MSZ.

Obecnie władze Ukrainy prowadzą śledztwo w sprawie okoliczności zdarzenia. Miejscowe organy policji i prokuratury prowadzą czynności śledcze. Organizator wycieczki podjął działania w zakresie organizacji powrotu uczestników wycieczki do kraju. Wracają oni do Polski w towarzystwie konsula we Lwowie – informuje resort spraw zagranicznych.

O uszkodzeniu polskiego autobusu za pomocą ładunku wybuchowego na jednym z parkingów na obwodnicy Lwowa jako pierwsze doniosły lwowskie media.

Ukraińcy coraz hardziej sobie poczynają z Polską. Najwyższy czas żeby Polska poszła w ślady Węgier i zaczęła zadawać Ukrainie solidne ciosy blokując jej wejście do UE, NATO i gdzie tylko się da. Tak długo, aż Ukraińcy uchwalą w swoim sejmie, że zbrodnia Wołyńska była ludobójstwem dokonanym przez OUN-UPA na Polakach. Inaczej nigdy się nie nauczą szacunku do naszego kraju.

janusze

Janusze biznesu zrozpaczeni! Ukraińcy domagają się…

Stało się, Ukraińcy już nie chcą pracować za 13 zł za godzinę. Janusze biznesu, którzy do niedawna zacierali ręce i wygrażali Polakom, teraz muszą pokornie podkulić ogon i płacić Ukraińcom więcej. Tania siła robocza ze wschodu, która miała być wybawienie dla rodzimych prywaciarzy, wykorzystujących swoich rodaków, okazała się przekleństwem. Ukraińcy mają bowiem jeszcze mniej do stracenia niż Polacy. Przebywając w Polsce i tak są już na emigracji, najczęściej bez żadnej rodziny, więc są bardziej mobilni niż Polacy jeśli chodzi o przemieszczanie się między dużymi miastami. Mogą także wyjeżdżać do innych krajów UE do pracy na czarno na 3 miesięcznej wizie.

 

Ich pozycja negocjacyjna wzrosła i janusze biznesu muszą się z tym faktem pogodzić. Zaciskają więc zęby i pośladki i płacą Ukraińcom coraz więcej. A tym drugim ciągle mało i mało!

 

Z raportu Upper Job wynika, że zaledwie w maju pracownicy fizyczni z Ukrainy za godzinę pracy otrzymywali 9 zł netto, już w lipcu stawka ta wzrosła do 12 zł. Oznacza to wzrost o 33 proc.

W przypadku murarzy stawka godzinowa netto w maju wynosiła 20 zł, a w lipcu podskoczyła do 25 zł, czyli o jedną czwartą. Na jeszcze wyższe zarobki załapali się tynkarze. W okresie maj-lipiec ich godzinowe zarobki wzrosły z 25 do 30 zł – czyli o 20%.

Najmniej, bo o 17 proc., wzrosły oczekiwania płacowe kucharzy. W maju zarabiali 12 zł netto za godzinę, a w lipcu mogą liczyć na 14 zł.

 

Okazuje się, że czego Polacy nie mogli dokonać, tego dokonują Ukraińcy, którzy najpierw uzależnili od siebie januszy biznesu a teraz dyktują im warunki. Janusze płaczą za Polakami, ale za późno, nasi rodzimi fachowcy wyjechali po godne pieniądze za granicę, tam gdzie docenia się prace, gdzie przedsiębiorca nie okrada pracownika i nie oszukuje na każdym kroku. „Miałeś chamie złoty róg ostał Ci się ino sznur” – te słowa można dziś zadedykować polskim januszom biznesu.

 

Źródło: onet-one.pl / money.pl

ukraińcy

Dojenie Polski przez Ukraińców staje się faktem! Kto jest temu winny?

Już kilkumiesięczny okres ubezpieczenia w Polsce uprawnia Ukraińców do pobierania w przyszłości emerytury z ZUS w wysokości 1000 zł. Gwarantuje to umowa o zabezpieczeniu społecznym między Warszawą a Kijowem. Przebywający w Polsce Ukraińcy mają także prawo do innych świadczeń, ale rząd, ani ZUS nie wiedzą, ile na to wszystko potrzeba pieniędzy. – czytamy na portali money.pl

 

Rzeczpospolita” podała, że tylko w październiku 850 obywateli Ukrainy nabyło uprawnienia emerytalno-rentowe do polskiej emerytury. A to dopiero początek dojenia, bo obecnie legalnie w Polsce pracuje ok. 270 tys. Ukraińców. A przebywa ich w Polsce z półtora miliona jak nie więcej (nikt tego nie liczy!), pracując na czarno budują potęgę januszy biznesu, którzy stają się jeszcze bardziej roszczeniowi, hardzi i butni wobec własnych rodaków, oferując jeszcze bardziej śmieciowe pieniądze i śmieciowe umowy powtarzając kłamliwą bajeczkę o wysokich kosztach pracy (gdzie tak naprawdę w Polsce są jedne z najniższych kosztów pracy w Europie!).

 

Money.pl pisze, że „ani Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ani Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie są w stanie oszacować, ilu obywateli Ukrainy może w przyszłości pobierać emerytury z ZUS.” Rozbrajająca jest ta skandaliczna głupota polskich instytucji, których szefostwo kasuje sute pensje wraz z gigantycznymi dodatkami… za co im płacą Polscy podatnicy, skoro nie potrafią nas ochronić przed wydojeniem i grabieżą naszych pieniędzy? Przecież ZUS już teraz nie ma pieniędzy na emerytury…

 

Jakby mało było tej żenady i nieudacznictwa Platformy Obywatelskiej i Pisu warto dodać, że Ukraińcy mogą bardzo łatwo uzyskać uprawnienia emerytalno-rentowe. „Rzeczpospolita” podaje, że już za kilkumiesięczny okres ubezpieczenia w Polsce mogą otrzymać emeryturę w wysokości 1000 zł.

 

Wszystko dzięki zawartej jeszcze przez rząd PO-PSL umowie o zabezpieczeniu społecznym pomiędzy Polską a Ukrainą. Wystarczy, że Ukraińcy mieszkają na terytorium Polski i już mają prawa do polskich świadczeń. Mimo, że ich kraj nie jest w Unii, mimo, że dopuszczają się ohydnych banderowskich prowokacji, że ulice nazywają imionami takich gnid jak Bandera i Szuchewycz. Plują Polakom w twarz i jeszcze mamy ich finansować.

 

Rzekomo umowę zawarto po to by dać przywileje powracającym do Polski repatriantom, ale nie przewidziano, że ich beneficjentami staną się imigranci zarobkowi z Ukrainy. Naprawdę nie przewidziano? Aż tacy idioci tworzyli i zawarli tę umowę? To skąd się wzięli na tak wysokich i decyzyjnych stanowiskach skoro nie potrafili przewidzieć skutków prawnych tego bubla. No chyba, że to było celowe draństwo – tego nie wiemy. Fakt faktem – idiotyzm albo draństwo. Jedno z dwóch.

 

Oprócz emerytury Ukraińcy mogą liczyć na inne frukta. Członkowie rodziny zmarłego Ukraińca, który pracował w Polsce, mają prawo do renty rodzinnej. Nie ma w tym przypadku znaczenia, czy mieszkają w Polsce. Pieniądze są przelewane na konto ukraińskiego banku. Dodatkowo dla Ukraińców dostępna jest także renta z tytułu niezdolności do pracy.

 

Jeśli chodzi o największe dojenie polskiego skarbu państwa to ma ono miejsce w programie jest 500+. Jak pisze „Rzeczpospolita”, w pierwszym kwartale 2017 roku pieniądze z tego tytułu wypłacono na niemal 6,5 tys. ukraińskich dzieci. Kosztowało to 5 mln zł. Co za idiotyzm kierował twórcami projektu ustawy, że nie wpisali tam punktu, że program dotyczy obywatelki Polski i Unii Europejskiej. Co za idiota tworzył ten projekt ustawy? Z „jakiej paki” Ukraińcy te pieniądze dostają? I dlaczego ukraiński rząd mimo takie wazeliny ze strony PiS-u, dalej pomiata naszym krajem na arenie międzynarodowej? A może właśnie dlatego, bo widzi polski rząd na kolanach?

 

Money.pl podaje, że z nieoficjalnych wypowiedzi polityków PiS wynika, że rząd nie ma zamiaru renegocjować umowy z Kijowem z obawy przed zaszkodzeniem polskim przedsiębiorcom, którzy zatrudniają Ukraińców.

 

Tak więc drodzy rodacy, żeby ułatwić życie januszom biznesu, rząd gotowy jest płacić haracz Ukraińcom w nadziei, że Ci zgodzą się robić za parobków u naszych januszy za miskę ryżu, to nie żart, Morawiecki w to wierzy. Zapewne ma to też związek z próbą ratowania katastrofalnej demografii narodu polskiego. Polacy dalej wyjeżdżają za granicę za chlebem a zamiast nich sprowadza się Ukraińców, przyznaje się im benefity i frukty, o których wcześniej rodacy mogli pomarzyć, bo rzekomo „nie było na to pieniędzy”. Co się dzieje z tym krajem? To jest dno i metr mułu.

 

FK

Źródło: onet-one.pl / Rzeczpospolita / money.pl

dudy

Kresy: Przedstawiciele Dudy obiecali, że Polska odbuduje pomniki UPA!

Ukraiński ambasador Andrij Deszczycia poinformował, że przedstawiciele prezydenta Andrzeja Dudy zapewnili, że strona polska odbuduje zniszczone pomniki Ukraińskiej Armii Powstańczej. Jeśli nie są to brednie Ukraińca, lecz prawda, to mamy do czynienia z największym skandalem z udziałem obecnego prezydenta!

 

17 listopada w Krakowie doszło do spotkania współprzewodniczących Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Polski i Ukrainy Kostiantyna Jelisiejewa i Krzysztofa Szczerskiego. W czasie czterogodzinnego spotkania strony starały się złagodzić napięte ostatnio stosunki między dwoma państwami.

 

Jak donosi portal Kresy.pl, strona polska miała zadeklarować się na tym spotkaniu, że odbuduje siedem miejsc pamięci o UPA w Polsce, które zostały zdewastowane trzy lata temu.

 

– Osiągnięto porozumienie w sprawach odnowienia ukraińskich miejsc pamięci na terytorium Polski, które stały się celami aktów wandalizmu od 2014 roku. Było splądrowanych około 7 obiektów, rozmawialiśmy o wszystkich z nich, ich odnowienie będzie odbywało się krok po kroku, z uwzględnieniem specyfiki każdego konkretnego wypadku i wszystkich prawnych procedur –przyznał ambasador Ukrainy.

 

Również wiceszef kancelarii ukraińskiego prezydenta Konstiantyn Jelisejew podkreślił, że przedstawiciele prezydenta Andrzeja Dudy obiecali stronie ukraińskiej odbudowanie „miejsc pamięci”, o których portal Kresy pisze wprost, że są to po prostu pomniki ku czci Ukraińskiej Armii Powstańczej, która dopuszczała się masowych, ohydnych mordów na Polakach w latach 40 XX wieku.

 

Kancelaria Prezydenta dotąd zaprzeczała pogłoskom o odbudowie pomników UPA. Media spekulują, że odbudowa jest ceną za zgodę Ukrainy na wznowienie prac ekshumacyjnych.

 

Jeśli okaże się to prawdą, będziemy mieli do czynienia z niesamowitym skandalem w polskiej polityce zagranicznej. Polska nigdy nie powinna zgodzić się na odbudowę jakiegokolwiek pomnika upamiętniającego szumowiny z UPA. Miejmy nadzieję, że to tylko czcze brednie ukraińskich urzędników!

 

FK

Źródło: dorzeczy.pl / kresy.pl

ukraińcy

Ukraińcy napadli i okradli Polaków w centrum Krakowa!

Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Zachód prowadzi postępowanie w związku z rozbojem, do którego doszło 6 listopada w centrum Krakowa. Czterech obywateli Ukrainy w wieku od 17 do 18 lat usłyszało już zarzuty w tej sprawie.

 

Czterej młodzi Ukraińcy zaproponowali przypadkowym osobom kupno papierosów oraz karty bankomatowej, na której miało się znajdować kilkaset złotych. W trakcie rozmowy Ukraińcy nagle stali się agresywni, a jeden z nich wyjął nóż. Groził nim dwóm zaatakowanym mężczyznom i zażądał od nich pieniędzy oraz innych wartościowych przedmiotów. Następnie Ukraińcy skopali i pobili pokrzywdzonych. Zabrali portfel, pieniądze i telefon i uciekli.

 

Zaatakowani przechodnie natychmiast wezwali policję. Mundurowym udało się zatrzymać wszystkich czterech przestępców. Następnego dnia w prokuraturze czterej obywatele Ukrainy – dwaj 17-latkowie i dwaj 18-latkowie – usłyszeli zarzuty rozboju z użyciem noża. Ukraińcy nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu. Zostali tymczasowo aresztowani.

 

Obywatelom Ukrainy grozi kara od trzech do piętnastu lat pozbawienia wolności. A nam pozostaje zapytać dlaczego nasze państwo wpuszcza takie agresywne bydlęta do kraju? Dlaczego nie ma żadnej weryfikacji? Polska potrzebuje rąk do pracy to fakt, ale nie możemy sobie pozwolić na wpuszczanie banderowskiej swołoczy agresywnie nastawionej do Polaków. Nasz kraj uratował tych gówniarzy przed wojskiem i zapewne kalectwem bądź śmiercią na froncie a oni tak się odpłacają? Polskie sądy powinny skazywać Ukraińców nie tylko na bardzo surowe kary za najmniejsze wybryk, ale dodatkowo zaraz po ogłoszeniu wyroku natychmiast deportować z zakazem wjazdu na minimum 15-20 lat, niech sobie siedzą u siebie w zgniłych więzieniach na koszt ukraińskiego podatnika. Może wtedy Ukraińcy nauczą się szanować Polskę i Polaków. A druga sprawa to ogromny błąd naszego rządu! Przydałoby się gęste sito imigracyjne, żeby takich prostaków i wykolejeńców wyłapywać wcześniej i nie dopuszczać do przekraczania granicy.

 

Ukraina to państwo, które długo żyło pod rosyjskim butem. Ci ludzie mają mentalność półdziką, azjatycką. Nie rozumieją co to Europa, co to cywilizacja prawa, co to ład i porządek, bo u nich nigdy tego nie było. Polacy powinni raczej rozważyć otwarcie kraju na Białorusinów, którzy mają z nami więcej wspólnego niż na Ukraińców, którzy splamili się w ohydny sposób krwią Polaków na Wołyniu i nigdy oficjalnie nie przeprosili za tę zbrodnię ani nie nazwali ją ludobójstwem.

 

FK

Źródło: krakow.eska.pl / onet-one.pl

Z programu 500+ korzystają także UKRAIŃCY! Ile RODZIN z Ukrainy pobiera ZASIŁEK w POLSCE?

W Polsce mieszka już ponad 1,2 miliona Ukraińców. W naszym kraju podejmują oni nisko płatne prace w sektorach, gdzie ciężko jest znaleźć polskich pracowników. Z drugiej strony są też osoby dobrze wykształcone szukające w Polsce lepszych możliwości i nowych perspektyw.

 

W programie 500+ zasiłek mogą otrzymać cudzoziemcy, pod warunkiem że pracują i mieszkają w Polsce z rodzinami. Jak czytamy w Gazecie Wrocławskiej, Ukraińcy stanowią już 10% ludności Wrocławia!

Przybysze ze wschodu wiążą z naszym krajem swoją przyszłość, dlatego coraz częściej sprowadzają swoje rodziny do Polski. Tym samym przysługuje im prawo do korzystania ze wsparcia w ramach 500+.

 

We Wrocławiu z Programu korzysta łącznie ponad 31 tys. rodzin, a świadczenia wypłacane są dla 41 tys. dzieci.

W tej puli znajduje się już 300 rodzin z Ukrainy, które łącznie otrzymują zasiłek na ponad 500 dzieci.

 

(aw), źródło: gazetawroclawska.pl