TRAGEDIA podczas MUNDIALU! „Za bardzo” cieszył się z odpadnięcia Niemiec- ZOSTAŁ ZAMORDOWANY.

Piłka nożna, a szczególnie taki turniej, jak mistrzostwa świata generuje ogromne emocje. Nawet ludzie nie interesujący się na co dzień futbolem oglądają tą prestiżową imprezę i dopingują swój kraj. Niestety futbol może prowadzić do wielu kłótni, a czasem nawet tragedii. Pewien mężczyzna z Libanu został zamordowany bo zbyt euforycznie cieszył się z wyeliminowania Niemców.   Continue reading „TRAGEDIA podczas MUNDIALU! „Za bardzo” cieszył się z odpadnięcia Niemiec- ZOSTAŁ ZAMORDOWANY.”

JEST już ZAKAZ dla DIESLI w Niemczech! Przeczytaj, jakie ma to ZNACZENIE dla POLAKÓW?!

Pierwszym niemieckim miastem, którego władze ograniczą możliwość poruszania się samochodami z silnikami Diesla będzie Hamburg. 

Na terenie miasta pojawi się ok. stu znaków z zakazem wjazdu aut z silnikiem wysokoprężnym. Co to może oznaczać dla Polski? 

Wprowadzenie zakazu w Hamburgu będzie miało ogromne reperkusje. W kolejce do stosowania takich obostrzeń stoi już Monachium, Sttutgart czy Düsseldorf.

Z aż 15 mln samochodów w Niemczech wyposażonych w silnik diesla,  tylko 2,7 mln spełnia normę Euro 6!

Jeśli miasta naszych zachodnich sąsiadów podniosą poprzeczkę do tego poziomu,  to znaczna część Niemców pozbędzie się milionów używanych samochodów.

Te zapewne trafią,  między innymi do Polski i – ze względu na przewidywaną atrakcyjną cenę – będą rozchwytywane.

Pytanie tylko, cieszyć się z tego faktu, czy… płakać? 

 

/WpMoto/Automotive News Europe
Zdjęcia: Pixabay

newsweek

Sąd wydał wyrok: „Newsweek” musi ODSZCZEKAĆ kłamstwa! Jedna Niemcy postanowili…

Piotr Duda, lider „Solidarości” właśnie wygrał proces z niemieckim magazynem „Newsweek Polska” (Ringier Axel Springer Polska). Sąd w Warszawie uznał, że tygodnik ma przeprosić Dudę za tekst pt. „Zemsta za Kacperka” zamieszczony wiosną ub.r. Niemiecka firma postanowiła jednak, że…
Artykuł napisał duet dziennikarski – Michał Krzymowski i Wojciech Cieśla. Opublikowano go w „Newsweeku” z 18 kwietnia 2016 roku. – Szef Solidarności gardłuje na temat praw pracowniczych, a pracownicy związkowego hotelu „Bałtyk” wciąż pracują na śmieciówkach. Prośba o etat może się skończyć zwolnieniem – napisali autorzy. A dalej: – Dla Solidarności i zarządzającej uzdrowiskiem jej spółki córki to maszynka do robienia pieniędzy. Dla przewodniczącego związku Piotra Dudy – miejsce darmowego wypoczynku w 150-metrowym penthousie. Dla personelu – ciężka praca na śmieciówkach.
Piotr Duda złożył pozew w sądzie okręgowym, który na początku grudnia br. orzekł, że RASP ma wydrukować w papierowej wersji tygodnika oraz na portalu Newsweek.pl przeprosiny za „bezprawne naruszenie dobrego imienia poprzez podanie nieprawdziwej, niezweryfikowanej informacji”. Sąd w orzeczeniu podkreślił, że tekst jest „szkodliwy”.
– Będziemy się odwoływać od wyroku sądu, gdyż się z nim nie zgadzamy – odgraża się Agnieszka Odachowska, dyrektor komunikacji korporacyjnej w Grupie Onet-RAS Polska. Niemiecki kapitał wciąż ma się dobrze i króluje w Polskich mediach, a jego pachołkowie zachowują się butnie. Repolonizacja mediów to jedna z najważniejszych reform, która powinna zostać przeprowadzona jak najszybciej.

niemców

Onet.pl musi przeprosić i zapłacić 50 000 zł odszkodowania Polakowi. Czy to oduczy Niemców kłamać?

Niemiecki portal Onet.pl musi przeprosić Krystiana Brodackiego za znieważenie pamięci jego matki, Marii Brodowskiej. Onet musi także zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia – tak orzekł krakowski Sąd Okręgowy. Czy to oduczy Niemców haniebnych kłamstw?

 

Sprawa dotyczy zdjęcia opublikowanego 15 marca 2016 r. na portalu Onet.pl (w 100% kontrolowanym przez Ringier Axel Springer), które przedstawiało kobiety prowadzone na egzekucję w Palmirach. Onet.pl użył tego zdjęcia by zilustrować tekst o romansach Polek z Niemcami i prostytucji podczas okupacji.

Na zdjęciu swoją matkę rozpoznał Pan Krystian Brodacki. Z inicjatywy Reduty Dobrego Imienia złożył pozew przeciwko niemieckiemu portalowi. Brodacki żądał przeprosin za znieważenie matki i 150 tys. zł zadośćuczynienia.

Maria Brodacka była konspiratorką Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej i więźniarką rozstrzelaną w Palmirach podczas niemieckiej okupacji.

 

Czy ten wyrok oduczy Niemców bezczelnego kłamania i poniżania Polaków? Raczej wątpliwe, ponieważ przywykli oni do traktowania nas z wyższością i pogardą. Dowodem na to jest forsowanie gazociągu Nord Stream 2, sprzedawanie nam gorszej żywności, chemii i ubrań oraz wciskanie uchodźców, których Merkel pierwotnie zaprosiła do Niemiec. Ten naród chętnie dzieli się klęskami i nieszczęściami, ma usta pełne frazesów, jednak w rzeczywistości Niemcy są brutalni, bezwzględni, bezlitośni i krwawi. O tym ostatnim Polacy gorzko przekonali się podczas II wojny światowej. Niemcy do dziś nie oddali ukradzionych z Polski kosztowności i dzieł sztuki.

 

Źródło: TVP Info / Onet-one.pl

volkswagena

Niemiecka firma upokorzona na oczach CAŁEGO ŚWIATA! Amerykanie dali im nauczkę!

Były menedżer Volkswagena w USA, inżynier Oliver Schmidt przyznał się do winy w Sądzie Okręgowym w Detroit. Niemiec oskarżony został o spisek oraz naruszenie przepisów dot. ochrony środowiska. Schmidt był pracownikiem niemieckiego producenta samochodów w Auburn Hills w stanie Michigan. Sąd wymierzył mu surowy wyrok!

 

Sąd federalny w Detroit orzekł wobec byłego managera Volkswagena karę siedmiu lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 400 tys. dolarów. Wyrok dotyczy skandalu z emisją spalin w firmie Volkswagena. Sędzia Sean Cox podkreślił, że sprawiedliwość nie została jeszcze w pełni wymierzona.

 

Cox odczytując wyrok scharakteryzował byłego menedżera Volkswagena, Olivera Schmidta, jako oportunistę oraz ważnego gracza w próbie zatuszowania afery. Sąd podkreślił jednak, że „kierownictwo wyższego szczebla nie zostało pociągnięte do odpowiedzialności”. Oszustwo niemieckiej firmy wyrządziło szkody konsumentom, którzy kupili Volkswagena sądząc, że otrzymują dobry produkt, jak i pracownikom fizycznym i managerom średniego szczebla. Sędzia dodał, że sprawa VW „atakuje i niszczy” fundamenty systemu gospodarczego kraju, jakim jest zaufanie pomiędzy kupującym i sprzedającym.

 

Cox nie dał się nabrać na sztuczki drogich adwokatów Schmidta. Nie widział żadnego usprawiedliwienia dla Niemca, wykształconego inżyniera mechanika, który pochodzi z dobrej rodziny, nie walczy z uzależnieniem powszechnym wśród przestępców i należy do osób zamożnych a mimo to dokonał i firmował swoją twarzą takie świństwa i oszustwa. Podstawowa pensja Schmidta wynosiła 130 tys. dolarów plus 40 tys. rocznych premii oraz wartości netto finansów w wysokości 1 mln dolarów.

 

Po odbyciu kary Schmidt zostanie deportowany do Niemiec. Prokuratorzy ujawnili, że były manager Volkswagena był osobą niechętną do współpracy. Niemiec kluczył i krętaczył, kreując się na ofiarę. Schmidt zniszczył dokumenty związane z dochodzeniem i zachęcił podwładnych, aby uczynili to samo. Kłamał na temat swojego zaangażowania w sprawę i był kluczowym graczem w spisku. Skandal kosztował Volkswagena ok. 17 mld dolarów w rozliczeniach cywilnych oraz 4,3 mld dolarów za uregulowanie zarzutów kryminalnych.

 

Butni Niemcy rozochoceni swoimi wybrykami w Europie, myśleli, że mogą sobie pozwolić na pogardę także wobec amerykańskiego konsumenta… mylili się. Niemiecka firma została ukarana, a Niemiecki przemysł samochodowy został upokorzony na oczach całego świata. A to wszystko – na własne życzenie!

 

Źródło: stopvw.pl

w chowanego

9-latek bawił się w chowanego z bratem i zatrzasnął się w… HORROR!

9-letni chłopiec z Niemiec bawiąc się w chowanego znalazł „bezpieczne” miejsce do ukrycia w czasie, nie wiedział nawet jak bardzo bezpieczne. Gra zakończyła się w ten sposób, że chłopiec spędził kilka godzin wewnątrz zatrzaśniętego sejfu. Na szczęście na pomoc ruszyli…

W piątek chłopiec odwiedził swojego dziadka w jego domu w Berlinie. Razem z młodszym bratem bawił się w chowanego. W czasie zabawy znalazł pusty i otwarty sejf w jednym z pomieszczeń. Chłopiec nie wiele myśląc zamknął się w sejfie. Nie miał pojęcia, że gdy zamknie za sobą metalowe drzwi chronione szyfrowym zamkiem to już ich nie otworzy.

 

Na szczęście członkowie rodziny zdali sobie sprawę, że dziecko zatrzasnęło się w sejfie, jednak nikt nie potrafił go otworzyć. Jedyną osobą znającą kod, był dziadek chłopca, który był wtedy poza domem.

 

Rodzina wezwała strażaków, którzy próbowali odkryć kombinacje cyfr, by otworzyć zamek. Jednocześnie do wewnątrz wpompowywali tlen, aby 9-latek mógł swobodnie oddychać w oczekiwaniu na ratunek.

 

W końcu po trzech godzinach intensywnej pracy udało się oswobodzić dziecko. Chłopiec czuł się dobrze – poinformowała straż pożarna. Strażak biorący udział w akcji – Thomas Kirstein – nazwał akcję „wczesnym prezentem świątecznym”.

 

Źródło: rmf24.pl

zboczony muzułmanin

Ubogacenie kulturowe Niemiec! 63-letni imigrant molestował seksualnie dzieci na basenie!

Ubogacenie kulturowe Niemiec postępuje! 63-letni Irańczyk ubiegający się o azyl został aresztowany w niemieckim mieście Öhringen – prokuratura chce postawić mu zarzuty molestowania seksualnego trzech małych dzieci, w tym siedmioletniego chłopca.

 

Napaść zboczonego muzułmanina miała miejsce w niedziele na publicznym basenie. 63-letni muzułmanin napastował seksualnie dwie dziewczynki w wieku dziewięciu i jedenastu lat, a także siedmioletniego chłopca. Według świadków mężczyzna przebywając na basenie, przez kilka minut dotykał genitaliów siedmiolatka. Napisał o tym także niemiecki tabloid Bild.

Trzech kąpiących się świadków tego incydentu zawiadomiło personel basenu. Dzieci opowiedziały rodzicom o tym jak napastował je zboczony muzułmanin. Pracownicy obiektu natychmiast wyrzucili mężczyznę z basenu, kazali mu się ubrać i przekazali go w ręce policji. Obecnie funkcjonariusze prowadzą dochodzenie w tej sprawie, zamierzając postawić mu zarzuty seksualnego wykorzystywania dzieci. Czy zboczony muzułmanin trafi za kratki? Znając poprawność polityczną Niemców, cała sprawa skończy się na jakimś upomnieniu lub pracach społecznych.

 

Baseny w Niemczech i Austrii stały się prawdziwym rajem dla zboczonych muzułmanów, którzy dopuszczają się ataków seksualnych. Zazwyczaj ich sprawcami są muzułmanie ubiegający się o azyl lub niedawno przybyli do Niemiec imigranci islamscy. Kilka przypadków dotyczyło również molestowania seksualnego małych dzieci.

 

Źródło: Magna Polonia

Jugendamtu

Chcieli porwać jej dziecko do Jugendamtu! W ostatnim momencie…

To jakaś hitlerowska organizacja – mówi 32-letnia Malwina, która w miniony weekend wraz ze swoim 2,5-letnim synem uciekła z ośrodka Jugendamtu w Büsum na północy Niemiec. Kobieta od niedzieli ukrywa się w Polsce.

 

Mimo braku mieszkania i pieniędzy młoda matka uciekła z Niemiec, bo odkryła, że jej synek miał zostać oddany Niemce, która nie mogła mieć dzieci.

– Uciekłam nielegalnie, ponieważ urzędnicy Jugendamtu chcieli oddać moje dziecko do adopcji, do innej rodziny zastępczej – mówi pani Malwina. – Mieszkałam w Niemczech osiem lat. Nie znałam takiej organizacji jak Jugendamt, dopiero od prawników i pana Wojciecha Pomorskiego [prezesa Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech – red.] dowiedziałam się, że to jest jakaś hitlerowska organizacja, która kradnie dzieci i sprzedaje je za duże pieniądze.

Rok temu pani Malwina rozstała się z niemieckim partnerem. To wtedy Hitlerjug.. ekhm to znaczy Jugendamt „otoczył opieką” ją i jej syna. Razem z dzieckiem trafiła do ośrodka w Jugendamtcie. Rzekomo z powodu niewłaściwej opieki nad synem. Po jakimś czasie chłopiec został przekazany do rodziny zastępczej, gdzie przebywał przez kilka miesięcy. Kobieta zaskarżyła instytucje do sądu i wygrała, dziecko wróciło do niej, ale razem z nim została osadzona w ośrodku w Büsum. Polka uciekła z placówki w nocy z soboty na niedzielę. Przy ucieczce był reżyser Ernest Saj, autor dokumentalnego filmu „Ucieczka z piekła”.

– Można powiedzieć, że ona była zaszczuta, bo mieszkańcy tej miejscowości są w zmowie z tamtejszym Jugendamtem. Tak jakby zależało im na tym, aby te dzieci, szczególnie innych narodowości, przebywały w tym ośrodku. Nie wiem, czy to gmina na tym zarabia, jak to wygląda. Dopiero będę to dokumentował, bo robimy z tego film – mówi Saj.

Jugendamt został założony w Niemczech w 1922 roku. Zasady działania tej organizacji zostały zdefiniowane w okresie hitlerowskim przez NSDAP, które włączyło sieć tych placówek do swojego systemu wychowawczego. Po wojnie organizacja ta nie została zdelegalizowana i dziś podlega krajom związkowym w Niemczech.

 

Jak widać nazistowskie tradycje są bardzo żywe w Niemczech!