GRALI w reklamach zamiast na BOISKU! Reprezentanci POLSKI zarobili KOKOSY!

Polska reprezentacja po raz kolejny skompromitowała się na mundialu i w czwartek o godzinie 16 zagra ostatni mecz podczas turniej. W mediach pojawiło się wiele głosów, że zamiast trenować nasi reprezentanci woleli występować w reklamach i stąd ich słabsza forma. Umówmy się, że jest to argument iście dziecinny ponieważ większość obecnych piłkarzy angażuje się w wiele kampanii reklamowych i na mundialu prezentują się dobrze. Jeśli już jednak jesteśmy przy tych nieszczęsnych reklamach sprawdźmy ile zawodnicy reprezentacji Polski byli wstanie na nich zarobić? 

Nie samą piłką żyje człowiek. W dzisiejszych czasach piłkarze oprócz wypłaty za swoją grę  zgarniają również pieniądze z reklam. Kwoty, które są wstanie w ten sposób zarobić zależą zazwyczaj od tego, jak bardzo są rozpoznawalni. Biorąc pod uwagę reprezentantów Polski niekwestionowanym numerem jeden w tej dziedzinie jest oczywiście Robert Lewandowski.

Zawodnik Bayernu Monachium nie zaczyna negocjacji reklamowych od kwoty niższej niż milion złotych. Obecnie napastnik jest twarzą firmy Huawei, Gillette, Head&Shoulders oraz reklamuje napój izotoniczny Oshee.

ZOBACZ: Tak kibicowały partnerki naszych piłkarzy! Szkoda, że ich doping nie poniósł reprezentacji do zwycięstwa.

O ponad 50% mniej inkasuje były kapitan reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski. Pomocnik występujący obecnie w reklamach chipsów Lay’s, napoju Pepsi, sieci komórkowej Play oraz stacji paliw Lotos ceni się na nie mniej niż 400 tysięcy złotych za jeden kontrakt.

Następny w kolejnościach płacowych jest Kamil Glik, który za reklamowanie danej marki inkasuje od 300 tysięcy złoty. Obecnie obrońca jest ambasadorem firmy Rexona oraz firmy produkującej dachy – Blachotrapez.

Nieco niżej na rynku wyceniani są Adam Nawałka i Kamil Grosicki, którzy na reklamach zarabiają ok. 250 tysięcy złotych. Selekcjoner reprezentacji Polski jest bardzo rozchwytywany. Występuje m.i.n w reklamach parówek Berlinek, piwa Warka, Play’a, Samsunga czy 4Move’a,

 


Źródło: se

Fot.: facebook