Czym jeździ SYN Kulczyka? Najdroższe auto w Polsce! Musiałbyś pracować na nie 83 lata!

Niemal 900 koni mechanicznych pod maską, przyśpieszenie do setki poniżej 3 sekund i prędkość maksymalna 340 km/h! To auto, jakim porusza się syn nieżyjącego najbogatszego Polaka.

Aby stać się posiadaczem tego auta przeciętny polak musiałby pracować 83 lata, ale i to nie dawało by gwarancji zakupu – na świecie jest tylko 918 sztuk tego modelu i spokojnie można uznać go za inwestycję! Koszt to około 4 miliony złotych. O utrzymaniu lepiej nie wspominać…


Do tej pory Sebastian Kulczyk nie obnosił się z pieniędzmi, przynajmniej patrząc na samochody – owszem poruszał się Audi A8, jednak to zdecydowanie „cywilny” samochód, który na ulicy nie jest niczym nadzwyczajnym.